Treści, dzięki którym będziesz lepiej działać
U mnie znajdziesz treści, które zainspirują cię do mądrzejszego działania. Znajdziesz też wiedzę jak tę inspiracje przekuć w działanie. Dzielę się wiedzą a nie opiniami. Bo mieć te drugie, to żadna sztuka.
Filtrowanie:
-
Klątwa nad obsadą Glee, rodzina Kennedych i bombardowanie Londynu. Dlaczego widzimy wzorce tam, gdzie ich nie ma‽
Mam kilka tzw. guilty pleasures (grzeszne przyjemności). Głównie w obszarze rozrywki. Przyznam się do dwóch – oglądam Dynastię na Netflixie i wszystkie sezony Glee. Wiedziałem więc kim była Naya Rivera. Aktorką i wokalistką, która grała właśnie w Glee Santanę. Wiedziałem też, że pod każdym wpisem o jej tragicznej śmierci mogę liczyć…
-
Test na człowieczeństwo i zabawa formą w wystąpieniach
Ja też tak mam! To totalnie o mnie! Same here! Czasem mam ochotę to powiedzieć lub napisać, gdy słucham lub czytam o doświadczeniach innych. O ich odczuciach, lękach. A czasem krępujących sekretach z dzieciństwa. Dość często okazuje się, że coś co postrzegamy jako nasze indywidualne i zupełnie niepowtarzalne doświadczenie, jest…
-
Mam opinię i nic jej nie zmieni! Dlaczego tak trudno uznać (własny) błąd.
Gorąco przed niedzielą. Niezłomni partyzanci prawdy strzelają z okopów kolejnej odsłony wojny polsko-polskiej. Dominująca emocja – gniew, frustracja, lęk. Rozgrzanych do granic możliwości ciał migdałowatych żadną miarą nie poskromią płaty czołowe. Zgromadzone tam pokłady empatii i myślenia krytycznego nie mają szans w starciu a pierwotną siłą amygdali. To jak gaszenie dziecięcym…
-
Demostenes, koszyk korzyści i poprawne wstępy
Facet, na obrazie ilustrującym ten tekst, to Demostenes. Jeden z moich dwóch ulubionych Greków. Zdetronizował Arystotelesa w moim osobistym rankingu starożytnych ziomków. Głównie dlatego, że Arystoteles miał bardzo podłe zdanie na temat kobiet. No i sądził, że mózg służy do chłodzenia ciała. Demostenes był wybitnym mówcą. Tak dobrym, że ludzie…
-
Machanie na pożegnanie i ersatze fizyczności w komunikacji online
Muszę ci coś wyznać. Kompulsywnie macham uczestnikom spotkań online na pożegnanie. Bez względu na to, czy kończę warsztat, wykład czy szkolenie online. Czasem też macham na powitanie. Gdy tylko zobaczę ludzką twarz na ekranie. Nie mogę się powstrzymać. A to dziwne. Zważywszy, że takich zachowań nie przejawiałem podczas szkoleń czy spotkań…
-
Mózg, gruszkoziemca i techniki utrzymywania uwagi
Wszystkich, którzy sądzą, że loty w kosmos to wynik starań marzycieli, którzy patrzyli w gwiazdy, muszę srogo rozczarować. Loty w kosmos zawdzięczamy tym, którzy szukali lepszych sposobów zabijania. Tymi słowami przykuł moją uwagę ekspert w porannej sobotniej audycji Tok.fm. Nie wiem czy świadomie, ale zastosował technikę, która wynika z badań…
-
Mem i leniwy umysł – dlaczego ufamy szarlatanom i szybko formułujemy opinie.
Ostatnio w jednej z moich ulubionych grup na Facebooku pojawił się post. Niewinny. Zabawny. Przynajmniej w zamierzeniu. Ktoś udostępnił mema. Mem to taki agresywny kulturowy odpowiednik genu. Prosta forma i prosta treść. Czarno-białe, niezbyt dobrej jakości zdjęcie. Wokół ramka. No i tekst. Dość długi jak na mem. I ta obszerność…
-
Graficzna pointa i grafiki w paincie, czyli głos do słuchania i slajdy oglądania
Pauza i pointa. Piękna para. Idealnie sprawdza się w muzyce, gdy przybiera formę ciszy przed burzą i autentycznego tutti z przytupem. Dobrze działa w horrorach. I świetnie sprawdzi się w prezentacjach. Dobrych prezentacjach – rozumianych jako idealnie zsynchronizowana całość dźwięku (głos prelegenta) i obrazu (wzmacniających narrację elementów graficznych, zdjęć, haseł…
-
Leon Eisenberg, ADHD, „fikcyjne choroby” i nasza skłonność do wiary w bzdury
Dr. Leon Eisenberg – „ojciec ADHD” – na łożu śmierci wyznał, że tę chorobę wymyślił. Dokładnie cytując powiedział, że to typowy przykład „fikcyjnej choroby” (ang. is a prime example of a fictitious disease). Tej treści informacja od maja 2013 roku zaczęła się pojawiać w wielu miejscach. Najpierw nieśmiało wykwitała w mediach społecznościowych.…
-
Coca-cola, ideastezja i pomieszanie zmysłów. Dlaczego warto czerpać inspirację z nauki
Poglądy i opinie przychodzą łatwo. Wiedzę – tę rzeczywistą – zdobywa się w trudach. Mam tego świadomość. I może dlatego smuci mnie świat, w którym zamiast „sprawdźmy jak jest na prawdę” mówimy częściej „moim zdaniem”, „ja tak to widzę”, „taką mam intuicję” i „u mnie działa”. Mnie w nauce pociągała…
-
Daj pan większe logo! O Oskarach, pomyłkach i selektywnej percepcji
27.02.2017 wstałem jak zazwyczaj – około 5:15. Zjadłem owsiankę i wyszykowałem się na trening. Gdy na niego wychodziłem zwycięzcą w kategorii najlepszy film był LaLa Land. Gdy wróciłem – Moonlight w reżyserii Barry’ego Jenkinsa. Co ciekawe mój trening trwał 64 minuty. A nie 365 dni i 62 minuty. Co takiego się…
-
Szpitalne bandaże, Eryk Rudobrody i Dan Ariely – storytelling i eksperymenty naukowe.
Dan Ariely nadal nie odpowiedział na mojego maila. Wybaczam. Nadal go zresztą lubię. Dlaczego do niego napisałem? Bo dowiedziałem się, że replikacja jego eksperymentu z 2012 roku, nie potwierdziła pierwotnych wniosków. I nie była jakaś tam replikacja. To było badanie przeprowadzone na ponad 4000 uczestników z 16 krajów. Do tej…














