Przemawianie obrazem

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

W poprzednim wpisie hejtowałem nieco obrzydliwe prezentacje, które zdarza mi się oglądać podczas konferencji, szkoleń i wykładów. To, że żyjemy w kulturze obrazu nie jest żadną nowością – zawsze tak było. Teraz jednak nie tylko artyści, twórcy sztuk wizualnych komunikują obrazem. Technologia sprawiła, że wszyscy możemy i powinniśmy nasze treści wspierać obrazem. Także nasze prezentacje powinny stać się małymi dziełami sztuki z dopracowaną warstwą wizualną (zdjęcia i tekst). Taką dobrze dopracowaną warstwę wizualną można osiągnąć na dwa sposoby – zamówić u specjalisty (grafika) lub zacząć kombinować samodzielnie świetnie się przy tym bawiąc i korzystając z dobrodziejstwa Creative Commons.

Na początek zdjęcia – podpowiadałem już Wam dwa miejsca, gdzie można znaleźć naprawdę dobre zdjęcia – photopin i compfight to dwa narzędzia do przeszukiwania zasobów Flickra. Znajdziecie tam zdjęcia objęte creative commons i te, które autorzy udostępniają z łatwością ściągniecie w dobrej rozdzielczości. To ważne, bo złej jakości zdjęcia są równie atrakcyjne jak posłanka Sobecka na mównicy. Zdjęcia, które działają najlepiej to mocne akcenty, które będą ryły waszych słuchaczy po pniu mózgu aż miło. W skrócie – atrakcyjni ludzie i jedzenie. Tak z perwspektywy psychologii ewolucyjnej najłatwiej zdobyć uwagę odbiorcy, który poluje na seks i zasoby. Jednak nie musicie się wcale tak rygorystycznie wsłuchiwać w biologizmy.

Zdjęcia oczywiście muszą ideowo nawiązywać do tezy, którą prezentujecie na danym slajdzie. Oczywiście może to być nawiązanie symboliczne, archetypowe – byle by tylko symbol i archetyp były zrozumiałe. Jeśli jedziecie z prezentacją do Malawi, to nie pokazujcie im slajdów z Kim Kardashian symbolizującą konsumeryzm i ekshibicjonizm. Mogą nie załapać. Tak czy inaczej – dobre, symboliczne zdjęcie to absolutny masthef tego sezonu. Zdjęcia takie jak te poniżej są zabronione – podobnie zresztą jak clipart objects z domyślnej biblioteki microsoft windows. Za ich użycie powinna być kara grzywny. SRSLY.

Ok, zdjęcia już mamy wybrane – teraz tekst. Najlepiej jedno zdanie, równoważnik, wyraz na slajd. Niech to będzie kotwica, początek waszej myśli, a nie przeklejony akapit z wikipedii. Jak macie umieszczać na slajdach wszystko, to z szacunku dla słuchaczy wyślijcie im to mailem i po sprawie. Czytać na pewno potrafią, więc nie zmuszaj ich by czytali razem z Tobą.

Fajne fonty znajdziesz na Font Squirell. Tam wybierz te, które pasują do Twojej prezentacji i pamiętaj, że sztuka łączenia fontów, to naprawdę fajna rzecz pod warunkiem, że się to potrafi robić. Jeśli zaś gdzieś jakiś font Ci się spodoba, to po prostu użyj aplikacji What the font i sprawdź! Zabrania się używać następujących fontów (bo tak!)

tahoma, comic sans, microsoft sans serif, arial, verdana, times new roman, trebuchet, lucida console

Najbezpieczniejsza będzie Helvetica i Helvetica Neue, ale dobrze też wygląda Futura. Po prostu przeszukajcie sobie Font Squirell i przestańcie zabijać estetykę ohydnymi fontami. Zupełnie niedługo napiszę więcej o tym seksie i jedzeniu.