Jak zoptymalizować swojego bloga, czyli kilka zasad dla każdego

Opublikowano Kategorie Branding, MarketingTagi , , , , , , ,

Blog to bez wątpienia jedno z ważniejszych narzędzi w strategii marketingowej, opartej na Inbound Marketingu. Czy jednak Twój dopieszczony graficznie i pełen genialnych wpisów blog spełnia wszystkie warunki optymalizacji pod SEO? Czy pomaga konwertować odwiedzających na leady? Czy sprzyja ruchowi powracającemu i referencyjnemu? Nie wiesz! To pora się dowiedzieć, co tak naprawdę warto zrobić, by blog był nie tylko piękny, ale i skuteczny.

Budując bloga od początku pilnuj wszelkich zaleceń, które nie są żadnymi fanaberiami – w tej dżungli linków są gwarantem przeżycia. Warto skupić się na strukturze samego bloga (to UX i szeroko rozumiana użyteczność bloga i treści), na poprawnym SEO, na CTA, które mają służyć najwyższej możliwej konwersji i na całym zapleczu związanym z mediami społecznościowymi, które powinno zapewnić ruch referencyjny i powracający oraz aktywizować fanów do propagowania kontentu. Wszystkie cztery obszary są tak samo istotnie i  pominięcie któregoś grozi śmiercią w przeglądarce…

Na początek struktura

Jest kilka elementów, które powinny się znaleźć w strukturze każdego bloga, domeny i posta. Niektóre są tak oczywiste, że aż głupio o nich wspominać – inne są bardziej subtelne, ale odgrywają równie ważną rolę. Każdy powinien jednak zadać sobie pytanie, czy optymalizując blog zadbałem o każdy szczegół struktury?

Każdy sensownie zbudowany blog powinien mieć w swej strukturze pięć elementów

Nawigację do głównej strony naszej firmy – czyli łatwe naturalne przejście do core naszego biznesu. Nawet jeśli jesteśmy ewangelistami dobroci i nie zależy nam na sprzedaży dajmy łatwy dostęp do głównego serwisu użytkownikowi, który nagle wpadnie na pomysł aby z leada stać się klientem.

Grupowanie kontentu – użyteczne, sensowne i zgodne z logiką, którą zastosowałby nasz użytkownik. Warto pomyśleć o grupowaniu po typie plików, tematyce, poziomie zaawansowania, obszarach.

Wyszukiwarkę – ludzie lubią łatwo móc przeszukać nasze treści. Dobra wyszukiwarka + strona wyników searcha to must-have sezonu… niejednego

Zajawki postów – dobrze zajawiony kontent to taki, który od razu chce się czytać dalej, a dobrze zorganizowana strona główna bloga, to taka, gdzie jednym rzutem można ocenić, co w trawi piszczy. Dlatego zaajwka pluz fajne emotogenne zdjęcie to to co warto mieć.

Subskrypcję newslettera – a niech się zapisują – w końcu e-mail marketing warto też wykorzystywać w całej strategii.

Dodatkowo Każdy sensownie zbudowany blog powinien zawierać jeszcze

CTA, czyli wezwania do działania zoptymalizowane na konwersję zgodną z celem użytkownikca.

Zdjęcia – odpowiednio opisane alt tagami, unikalne, ciekawe i piękne.

Czas ładownia strony nie przekraczający 2 sec. bo dłużej wytrzymają tylko psychopaci i ludzie, którzy lubią patrzeć na ładujące się strony… czyli psychopaci.

Po drugie SEO

Optymalizacja treści pod użytkownika to jedno, tworzenie użytecznego UI i czytelnych CTA to coś innego, a optymalizacja bloga pod silniki przeglądarki to już zupełnie inne historia. Na szczeście żaden z tych elementów nie wyklucza się wzajemnie. Wręcz przeciwnie – wspierają się jak mogą i dobrze. SEO to nie czarna magia i choć oczywiście dobrze jest mieć geniusza z certyfikatami google’a pod ręką, to samemu również można dopilnować najważniejszych rzeczy. Tu kilka najważniejszych, o których trzeba pamiętać.

Integracja bloga z główną domeną – innymi słowy postaw bloga na tej samej domenie. Nie kanibalizuj własnych wysiłków tworząc odrębne konkurencyjne byty. stwórz subdomenę np. nazwafirmy.pl/blog lub blog.nazwafirmy.pl. Nie hostuj zewnętrznie na wordpressie czy blogspocie jeśli masz własną domenę.

Wybierz sensowny title – zamiast nazywać swojego bloga blog firmy takiej owakiej poszperaj w słowach kluczowych i stwórz coś sensownego.

Dodaj meta-opisy, czyli podsumowanie, które zaserwujesz robotom przeczesującym wszechświat google’a. Upewnij się, że Twój blog ma dobry, użyteczny nasycony wartościowymi słowami kluczowymi meta-opis.

Optymalizacja treści w poszczególnych postach na blogu wymaga:

Optymalizowania postów pod wybrane słowa kluczowe – pamiętaj, że Twoi klienci zaczynają proces decyzyjny od sieci. To co wpiszą w Google’a powinno być idealnie odzwierciedlone w Twoich postach, którymi będziesz kusić jak syreny Odyseusza

Włączania linki on-page w narrację – wszystko musi być użyteczne i prowadzić czytelnika za rękę przez interesującego go treści.

Pisania pod użytkownika – poznawaj go, polub go i daj mu takie treści jakie go interesują.

Pokazywania się w sieci – podepnij profil google+ authorship i przekonaj się, że ludzie klikają chętniej kiedy widzą twarz autora.

Po trzecie Call to Action

Jak nie powiesz użytkownikowi jasno, co ma zrobić, to tego nie zrobi – nie dlatego, że jest tępy i leniwy, ale dlatego, że w sieci musi mieć jasno wytyczoną ścieżkę konwersji, na której węzłami (punktami magicznego konwertowania z jednego stanu w drugi) są właśnie odpowiednio oznaczone i sensownie opisane CTA, czyli call-to-action. Jeśli chcesz, żeby użytkownik zapisał się na newsletter, to przygotuj dla niego piękny buton i napisz stosowny komunikat. Call to action czyli wezwanie do działania jest ostatnim elementem AIDA (termin stosowany w copywritingu) czyli sposobu wykorzystywanego do prowadzenia klienta w kierunku np. zakupu jakiegoś towaru.

A — Attention (uwaga) — przyciągnięcie uwagi klienta do produktu.
I — Interest (zainteresowanie) — zainteresowanie klienta właściwościami produktu.
D — Desire (pożądanie) — przekonanie klienta, że produkt jest mu potrzebny i może zaspokoić jego potrzeby.
A — Action (działanie) — właściwe przekonywanie klienta do zakupu tego właśnie produktu.

Użytkownicy sieci nie chcą/nie mają czasu, domyślać się, szukać co właściwie mają zrobić. Musi to być bardzo dokładanie podane w treści tekstu reklamowego. Czyli jeśli tekst ma cel reklamowy czy ma skłonić czytelnika do zrobienia czegoś musi to być dokładnie napisane na stronie.

  • Niemała liczba ludzi oglądających strony www  nie wie co zrobić, nie wie jak zrobić, nie chce im się domyślać
  • jeśli chcemy żeby ktoś kliknął musi być to wyraźnie napisane
  • jeśli chcesz żeby ktoś pobrał plik to musi być dokładnie wytłumaczone jak to zrobić
  • jeśli coś sprzedajesz musi być objaśnione jak zakupić, najlepiej objaśnić całą procedurę

Wezwanie do działania z reguły daje się na końcu oferty. Wystarczy krótka informacja mówiąca, żeby klient zadzwonił, wysłał maila itp.

Pamiętaj o tym, żeby stylistycznie, narracyjnie i po prostu logicznie CTA nawiązywało do treści, których dotyczy. Samo stosowanie „więcej” w każdym możliwym miejscu nie jest idealnym rozwiązaniem. CTA to nie zawsze button – jego rolę mogą pełnić podlinkowane frazy w tekście. Pamiętaj też, że nie ma lepszego sposobu na wypracowanie idealnych CTA niż po prostu testowanie A/B.

Po czwarte Media Społecznościowe

Wtyczki społecznościowe facebooka, google +, czy twittera są bardzo proste w implementacji. Ważne jednak aby umiejscawiać je tam, gdzie wynika to z kontekstu. Sensownie podany komunikat – polub nas na Facebooku – powinien być tak samo skonsturowany jak zachęta do subskrybcji. Można, a nawet trzeba przekazać korzyści z polubienia strony.

Warto na pewno powołać się na jedną z silniejszych reguł, czyli społeczny dowód słuszności. Jeśli nasz blog lubi już bardzo duża grupa ludzi, warto się tym pochwalić. Wtyczki to umożliwiwają.

Umieszczaj ikonki społecznościowe zgodnie z zasadami logiki i użyteczności. I koniecznie zachęcaj do dzielenia się kontentem z innymi – to przyciągnie ruch referencyjny.