DLACZEGO TWOJE PREZENTACJE SĄ TAKIE BRZYDKIE?

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

Kiedy wychodzę z większości prezentacji na konferencjach, spotkaniach, wykładach to najczęściej krwawią mi oczy. Dlaczego inteligentni ludzie z dobrą percepcją swoją wiedzę chcą podawać z pomocą mega brzydkich prezentacji. Przecież wszyscy wiemy jak istotny jest obraz dla naszego postrzegania całej sytuacji, w której się znaleźliśmy. Tymaczasem kolejne slajdy oglądanych przeze mnie prezentacji straszą siermiężnością PRLowskich fresków, mamią czcionkami, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego i kuszą clipartami z domyślnych programów oraz najgorszymi możliwymi stockowymi zdjęciami (tak, tak – to zdjęcie biznesmenów pochylonych nad laptopem też jest żałosne).

Dzieje się tak pewnie po części dlatego, że nikt tak naprawdę nie zwraca uwagi na formę i nie ma świadomości, że w każdym nawet najprostszym programie można wyczarować piękne slajdy i nie trzeba być przy tym grafikiem. Trzeba jednak trzymać się kilku zasad. Po pierwsze slajdy to nie Twoje notatki! To kamienie milowe, najważniejsze wypunktowane frazy z Twojej całej wypowiedzi. Wrzucanie na slajdy wszystkiego, co zamierzasz powiedzieć jest bez sensu. Jeśli tak planujesz przeprowadzić swoją prezentację, równie dobrze możesz swoje slajdy… przesłać je mailem do słuchaczy. Nie fatyguj się skoro i tak przeczytasz to co masz na slajdach. Slajd to element wizualnej perswazji – konstruuj go tak, żeby obraz przyciągał wzrok i był symboliczny, archetypowy, emotogenny i po prostu ciekawy. Pytasz skąd brać takie obrazy? No najlepiej z sieci i najlepiej legalnie na podstawie licencji creative commons. Wybierze serwis jak compfight lub photopin i szukaj tak długo aż znajdziesz. Wybieraj zdjęcia w dobrej rozdzielczości i nie bój się kontrowersyjnych ujęć. To naprawdę się sprawdza i pozwala słuchaczom zakotwiczyć uwagę.

Do dobrego zdjęcia dobierz chwytliwe słowo kluczowe dla danej sekcji Twojej prezentacji. Niech to będzie wyraźna deklaracja, pytanie, teza. Może to też być po prostu jeden wyraz, który będzie stanowił punkt zwrotny w Twojej prezentacji. A skoro wyraz to litery, a skoro litery to fonty… Błagam Was – nigdy Comic Sans i nigdy Papyrus. Te fonty to zbrodnia na ludzkości i należy im się anihilacja. Poza tym macie mnóstwo czcionek do wyboru i możecie też ściągać legalnie nowe chociażby z Font Squirel. Upewnijcie się jednak, że wybrane czcionki mają polskie znaki. Nie ma nic bardziej żenującego niż wyskakujące poza ramy kroju pisma „ć” lub „ź”.

Wasza prezentacja to nie proteza, to piękna wizualna kompozycja, która wyznacza najważniejsze kluczowe momenty waszej prezentacji. W tym show to wy jesteście najważniejsi. Skoro więc dbacie o to jak będziecie wyglądać. Zadbajcie też o prezentację. Niedługo w Olsztynie będę prowadził wykład na ten temat. I nie spocznę, dopóki prelegenci nie przestaną zabijać brzydkimi prezentacjami.