Wielkie koszyki i wielkie zakupy – jak domyślne pojemności i kształty wpływają na zachowania

Dość dawno temu zauważyłem, że z Lidla zniknęły małe koszyki. Z Biedronki też. Zostały tylko…

531 słów
3 minuty
531 słów
3 minuty

Przed Tobą

531 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
3 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Poznasz efekt domyślnego pojemnika
  • Dowiesz się że zmniejszenie talerza powoduje zmniejszenie marnowania jedzenia
  • Odkryjesz że kształt szklanek może regulować tempo picia
  • Zasugeruję że wiele z naszych zachowań konsumpcyjnych jest efektem ewolucyjnych mechanizmów adaptacyjnych

Dość dawno temu zauważyłem, że z Lidla zniknęły małe koszyki. Z Biedronki też. Zostały tylko te większe. Z dwiema funkcjami – możesz je ciągnąć za sobą lub nieść trzymając za rączkę.

Wkurzyło mnie to. Zazwyczaj robię niewielkie zakupy spożywcze. Kupuję to, czego potrzebuję. Targanie wielkiego kosza, żeby przy kasie stawić się z kilogramem płatków owsianych, maślanką, opakowaniem orzechów włoskich i pestek dyni nie miało dla mnie sensu.

Jednak to co dla mnie sensu nie miało, dla Lidla i innych sklepów spożywczych, które takie zmiany wprowadziły, miało sens totalny.

Martin Lindstrom – badacz trendów, pionier neuromarketingu i autor m.in. Zakupologii – przeprowadził kiedyś eksperyment. W tym badaniu w sklepach zwiększono dwukrotnie rozmiar koszy zakupowych. I co? Klienci zaczęli kupować średnio o 40% więcej. Mimo iż ich potrzeby nie wzrosły o 40%. Jak się okazało ulegli czemuś co nazywamy w ekonomii behawioralnej efektem domyślnego pojemnika (default container effect).

Temu samemu efektowi ulegasz, gdy idziesz na śniadanie w hotelu. Jeśli hotel zapewnia duże talerze, to sięgasz po taki i nakładasz więcej. Zdecydowanie więcej niż potrzebujesz. To z kolei sprawia, że po prostu dużo jedzenia się marnuje. Bo nakładamy i… zostawiamy.

Badacze Emil Juvan, Bettina Grün i Sara Dolnicar wykazali, że zmniejszenie średnicy talerza o 3 cm daje 21% mniej zmarnowanego jedzenia.

Nie tylko jednak wielkość „pojemnika” ma znaczenie. Liczy się też często kształt. Badacze David Troy i Angela Attwood z Uniwersytetu Bristolskiego (Tobacco and Alcohol Research Group at the University of Bristol) wykazali, że konsumenci wolniej piją napoje (w tym alkohol) jeśli serwuje się go im w prostych szklankach. A nie w tych o bardziej zakrzywionych kształtach.

To zaskakujące, ale ze szklanki po lewej stronie klienci pubów piją wolniej. Przez to też w rezultacie mniej wypijają podczas jednej nasiadówki. W jednym z badań obroty pubów spadły o 1/4 po zmianie kształtu szklanek piwa.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że chociażby w przypadku piwa czy wina, kształt jest tradycyjnie i historycznie zależny od rodzaju trunku. Jednak badania pokazują jasno – chcesz pić wolniej, pij w prostych szklankach.

Być może gdy czytasz o wspomnianych przeze mnie badaniach, myślisz sobie – to mnie nie dotyczy. To bardzo wygodna myśl. Lecz z dużym prawdopodobieństwem fałszywa. Mamy znikomy wgląd w większość ukrytych mechanizmów, błędów, czy heurystyk, które nami sterują. Zresztą te mechanizmy regulujące nasze zachowania miały totalnie ewolucyjnie uwarunkowany sens.

To jednak co kiedyś chroniło nas przed środowiskiem i pomagało przetrwać, dziś bardzo często nam szkodzi. Czasy się zmieniły, mózg nie nadążył.


Emil Juvan, Bettina Grün, Sara Dolnicar, Biting Off More Than They Can Chew: Food Waste at Hotel Breakfast Buffets, Journal of Travel Research, First Published February 1, 2017

David Troy, Angela Attwood, The effect of glass shape on alcohol consumption in a naturalistic setting: a feasibility study, Pilot and Feasibility Studies (2015)

Photo by Andrea Piacquadio from Pexels

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

3 minuty
531 słów
Wielkie koszyki i wielkie zakupy – jak domyślne pojemności i kształty wpływają na zachowania Dość dawno temu zauważyłem, że z Lidla zniknęły małe koszyki. Z Biedronki też. Zostały tylko te większe. Z dwiema funkcjami – możesz je ciągnąć za sobą lub nieść trzymając za rączkę. Wkurzyło mnie to. Zazwyczaj robię niewielkie zakupy spożywcze. Kupuję to, czego potrzebuję. Targanie wielkiego kosza, żeby przy kasie stawić się z kilogramem płatków owsianych, […]