#tak_tylko_pytam_50

15.07.2017, wracam z Rzymu. Po drodze same opóźnienia. Chaos na lotnisku Tegel. Miła pani z…

228 słów
Mniej niż minuta
228 słów
Mniej niż minuta

Przed Tobą

228 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Opiszę Ci historię jak łatwo wyrazić frustrację
  • Odkryjesz jak ważne jest trzymanie zasad i perspektywy

15.07.2017, wracam z Rzymu. Po drodze same opóźnienia. Chaos na lotnisku Tegel. Miła pani z obsługi mimo starań nie potrafi odpowiedzieć na najprostsze pytania. Już mam ochotę się wzburzyć. Jestem zmęczony. Perspektywa zrobienia gównoburzy w mediach społecznościowych wydaje się kusząca. Mógłbym napisać o tym, że lotnisko jest beznadziejne, a pewne linie lotnicze są poniżej krytyki. Mógłbym się wzbudzić na chwilę. I co? I nic by się nie zmieniło. Na szczęście przypominam sobie to, o czym sam piszę. O perspektywie. Trzymanie samego siebie za słowo jest trudne, ale wykonalne.

Przypominanie sobie o kodeksie zasad – jakimkolwiek – sprawia, że zachowujemy się tak jakby tego chciała kora przedczołowa, a nie tak jakby chciał ssaczy mózg. Dan Ariely powołuje się na badanie, w którym przypominanie sobie dekalogu wpływało na zmniejszenie liczby oszustw u badanych. Nawet jeśli byli ateistami. Po prostu warto samego siebie trzymać za słowo. Za słowo, które się samemu stworzyło – szczególnie.

Dlatego dziś tak tylko pytam, czy potrafisz być wierny swoim słowom i tego co sam propagujesz? Czy wartości są fajne tylko wtedy, gdy są wygodne, czy zawsze – nawet gdy uwierają.


Dan Ariely, Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich, a zwłaszcza samych siebie, Wydawnictwo Smak Słowa

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
228 słów
#tak_tylko_pytam_50 15.07.2017, wracam z Rzymu. Po drodze same opóźnienia. Chaos na lotnisku Tegel. Miła pani z obsługi mimo starań nie potrafi odpowiedzieć na najprostsze pytania. Już mam ochotę się wzburzyć. Jestem zmęczony. Perspektywa zrobienia gównoburzy w mediach społecznościowych wydaje się kusząca. Mógłbym napisać o tym, że lotnisko jest beznadziejne, a pewne linie lotnicze są poniżej krytyki. […]