#tak_tylko_mówię_70

05.02.2017, wchodzę do Sopockiej knajpy, w której mam spotkać się z przyjaciółką. Jestem chwilę przed…

253 słowa
Mniej niż minuta
rozproszona odpowiedzialność
253 słowa
Mniej niż minuta

Przed Tobą

253 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Przedstawię Ci rozproszona odpowiedzialność w codziennych sytuacjach
  • Przeczytasz o Kitty Genovese
  • Poznasz efekt widza i lenistwo społeczne

05.02.2017, wchodzę do Sopockiej knajpy, w której mam spotkać się z przyjaciółką. Jestem chwilę przed czasem. Czekam. Zauważa mnie kelnerka, barman i jeszcze dwie inne osoby z obsługi. Czekam 12 minut. Nikt nie podchodzi. Nie denerwuję się. Obserwuję. Po 15 minutach podchodzi barman. Zdziwiony mówi, że sądził, że kelnerka już do mnie podeszła. Kelnerka założyła, że zrobił to barman. Dwie inne osoby założyły to samo. Rozproszna odpowiedzialność i błędne założenia.

13.03.1964, Kitty Genovese zostaje brutalnie zamordowana przed swoim domem w Kew Gardens (Queens). 37 lub 38 świadków zdarzenia obserwowało je z okien domów. Nikt jednak nie zadzwonił na policję. W trakcie przesłuchań okazało się, że każdy sądził, że ktoś inny to zrobi. Że to niemożliwe, żeby nikt nie zadzwonił. Rozproszona odpowiedzialność, czasem w połączeniu z lenistwem społecznym lub stratą motywacyjną sprawia, że w określonych przypadkach w grupie działamy gorzej.

Im więcej osób obserwuje dane zdarzenie, tym mniejsze szanse na to, że ktoś pomoże. Efekt rozproszonej odpowiedzialności, nazywany także dyfuzją odpowiedzialności (w literaturze przedmiotu pojawia się także nazwa efekt widza lub efekt obojętnego przechodnia) to zjawisko związane z konformizmem. Lenistwo społeczne to z kolei sytuacja, gdy udaje nam się łatwiej w grupie ukryć brak zaangażowania.


Elliot Aronson, Robin M. Akert i inni, Pychologia społeczna, Wydawnictwo Zysk i S-ka

Elliot Aronson, Człowiek – istota społeczna, Wydawnictwo Naukowe PWN

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

  • Dlaczego tak trudno zawrócić?

    Dlaczego tak trudno zawrócić?

    O dwóch kuzynach z rodziny złych decyzji Kiedy 22 tysiące ludzi ginie przez upartego Francuza Efekt utopionych kosztów to taki cudny błąd poznawczy, którym ekonomia behawioralna może spokojnie skopać tyłek ekonomii tradycyjnej. Ta tradycyjna z pełną powagą zdaje się mówić, że „tylko teraźniejsze oraz przyszłe zyski i koszty powinny mieć…

  • Wybieram ciekawość

    Wybieram ciekawość

    O tym, jak ciekawość pomaga mi poruszać się w rzeczywistości Moje poranki są do siebie bardzo podobne. Bez względu na to, czy jestem w trasie, czy pracuję w domu, startowi dnia towarzyszy przeważnie jedna emocja. To rodzaj nowej nadziei, która towarzyszy mi codziennie rano, gdy już otrzepię się z pajęczyn…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
253 słowa
#tak_tylko_mówię_70 05.02.2017, wchodzę do Sopockiej knajpy, w której mam spotkać się z przyjaciółką. Jestem chwilę przed czasem. Czekam. Zauważa mnie kelnerka, barman i jeszcze dwie inne osoby z obsługi. Czekam 12 minut. Nikt nie podchodzi. Nie denerwuję się. Obserwuję. Po 15 minutach podchodzi barman. Zdziwiony mówi, że sądził, że kelnerka już do mnie podeszła. Kelnerka założyła, […]