O kim jest historia? Bohater i jego motywacja w storytellingu: #słowo_na_niedzielę_38

Opowiem o kimś, kto naprawdę uszczęśliwiał Amerykanów przez ostatnie 20 lat. To mój osobisty bohater.…

774 słowa
4 minuty
774 słowa
4 minuty

Przed Tobą

774 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
4 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Przeczytasz o wystąpieniu Malcolma Gladwella o „Choice, happiness and spaghetti sauce”
  • Przybliżę Ci sylwetekę Howarda Moskowitza
  • Zobaczysz wyjątkowość i dobre cechy przemówienia Gladwella
  • Dowiesz się że użycie dygresji do wprowadzenia istotnych faktów o postaci jest zalecane tylko wtedy, gdy mają one znaczenie dla biegu historii.

Opowiem o kimś, kto naprawdę uszczęśliwiał Amerykanów przez ostatnie 20 lat. To mój osobisty bohater. Nazywa się Howard Moskowitz. To on powtórnie wynalazł sos pomidorowy.

Howard ma tyle wzrostu [wskazanie ręką], brzuszek, ponad 60 lat, ogromne okulary, siwiznę, wielki entuzjazm, radość życia i papugę, a poza tym kocha operę i uwielbia historię Średniowiecza. Z zawodu jest psychofizykiem. Nie mam pojęcia, co to jest psychofizyka, choć przez 2 lata chodziłem z dziewczyną, która robiła z tego doktorat. To chyba coś mówi o tym związku.

Psychofizyka zajmuje się chyba mierzeniem. Howarda bardzo ciekawi mierzenie. Obronił doktorat na Harvardzie i założył firmę doradczą w White Plains. Na początku lat 70. dostał zlecenie od Pepsi. Na początku lat 70. dostał zlecenie od Pepsi. […]

To nie moje słowa. Tak swoje wystąpienie pt. Choice, happiness and spaghetti sauce rozpoczyna Malcolm Gladwell. Jego narracja bazuje na storytellingu. To biznesowy Case Study, w który Gladwell przedstawia na pierwszym planie konflikt pomiędzy dwiema markami sosu do makaronu. Na drugim planie bulgoczą emocje bohaterów, ich intencje oraz poboczne wątki, które pozwalają lepiej zrozumieć kontekst konfliktu i motywacje bohaterów.

Gladwell zgodnie ze sztuką na początku wprowadza na scenę bohatera – Howarda Moskowitza. Bardzo dobrze go charakteryzuje. I to coś, czego można się nauczyć od niego. Bo robi to mistrzowsko. 

Zwróć uwagę jak charakteryzuje Moskowitza. Są elementy fizyczne – ma tyle wzrostu [wskazanie ręką], brzuszek, ponad 60 lat, ogromne okulary, siwiznę […]. Są też elementy na wysokim poziomie ogólności (entuzjazm, radość życia) spuentowane bardzo konkretnym atrybutem (i papugę). Gladwell charakteryzuje bohatera nie przez jego CV i tytuły naukowe, ale przez bardzo ludzkie pasje (kocha opere i uwielbia historię Średniowiecza). Potem przechodzi do zawodu i do tego, z czym ten zawód się wiąże –  zawodu jest psychofizykiem. […] Psychofizyka zajmuje się chyba mierzeniem. Howarda bardzo ciekawi mierzenie.

I właśnie ten ostatni element – fascynacja mierzeniem jest istotna dla historii. Zresztą całość historii (z która możesz się zapoznać tu) budują intencje głównych bohaterów (w tym właśnie Moskowitza) i przeszkody, które w tym przeszkadzają. Jednak i intencje i sposoby pokonywania przeszkód są mocno powiązane z charakterem postaci. Gladwell opowiada nam o postaci tylko to, co jest potrzebne do zrozumienia historii, motywacji Moskowitza i jego modus operandi. Ty też o tym pamiętaj. Gdy przedstawiasz bohatera historii, mów o nim tylko tyle ile jest nam odbiorcom potrzebne.

Czasem – szczególnie gdy pracujemy nad case study o kimś kogo nie znamy osobiście – całkiem słusznie poważnie podchodzimy do researcherów na temat postaci. Jednak case study zazwyczaj obejmuje jakiś wycinek z życia tej postaci. I nie potrzeby informować widzów o wydarzeniach z życia postaci, które nie mają znaczenia dl biegu historii. 

Aaron Sorkin (wybitny scenarzysta) twierdzi, że twoje postacie nie muszą mieć przeszłości. Chyba, że jakieś konkretne zdarzenie z przeszłości ma bardzo silny wpływ na sposób zachowania się postaci w obliczu przeszkód. Bo to właśnie para INTENCJA i PRZESZKODA są osią historii. Ta para także pozwala nam rozpoznawać bohatera.

Jeśli chcesz wspomnieć o jakimś ważnym fakcie albo cesze charakteru postaci możecie użyć normalnego narracyjnego zabiegu (dygresji), czyli powiedzieć – musicie wiedzieć, że X potwornie bał się Y. Albo musicie wiedzieć, że Y w szkole był bardzo… Wspominacie o tym jedynie wtedy, gdy ma to naprawdę znaczenie dla postaci i przebiegu zdarzeń. Czyli jest istotne z poziomu Intencji czy Przeszkód (i sposobu ich pokonywania). 

Bohater (nawet w biznesowym case study) to ktoś kogo intencje i pragnienie rozumiemy. Ktoś za kogo trzymamy kciuki. I ktoś kogo bardzo często podziwiamy za starania, a niekoniecznie za sukcesy. Musimy bohatera rozumieć. Często też z nim utożsamiać. Jeśli słuchasz jakiejś historii i nie do końca wiesz i czujesz, po co ktoś coś robił. Albo jeśli sam/a wpadasz na totalnie racjonalne i zupełnie możliwe sposoby obejścia przeszkód, to znaczy że prawdopodobnie słuchasz złej historii, albo źle opracowanej historii.

Jednym z dobrych sposobów nauki opracowywania lub budowania dobrych postaci jest studiowanie oryginałów scenariuszy filmowych czy teatralnych. Do większości z nich masz dostęp online. Ja na przykład ostatnio przeglądam skrypt filmu A Few Good Man. Autorstwa Sorkina. I ciągle się uczę. Bo chcę, by nawet w biznesowych studiach przypadku występowały wiarygodne postaci. W które każdy uwierzy. 

Photo by Life of Wu from Pexels

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

4 minuty
774 słowa
O kim jest historia? Bohater i jego motywacja w storytellingu: #słowo_na_niedzielę_38 Opowiem o kimś, kto naprawdę uszczęśliwiał Amerykanów przez ostatnie 20 lat. To mój osobisty bohater. Nazywa się Howard Moskowitz. To on powtórnie wynalazł sos pomidorowy. Howard ma tyle wzrostu [wskazanie ręką], brzuszek, ponad 60 lat, ogromne okulary, siwiznę, wielki entuzjazm, radość życia i papugę, a poza tym kocha operę i uwielbia historię Średniowiecza. Z zawodu […]