#nawyk_72

17.03.2018, dzień po wysłaniu piątkowego newslettera. Pisze do mnie kolega. Zauważył, że w treści tegoż…

255 słów
Mniej niż minuta
255 słów
Mniej niż minuta

Przed Tobą

255 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Przedstawię CI czym jest dla mnie odpowiedzialność
  • Pokażę jak reaguję na błędy
  • Zobaczysz że można akceptować wstyd

17.03.2018, dzień po wysłaniu piątkowego newslettera. Pisze do mnie kolega. Zauważył, że w treści tegoż newslettera, powołałem się na słowa z naszej konwersacji w messengerze, a nie przypisałem mu autorstwa. W rezultacie wygląda to tak, jakby słowa były moje. Ogarnia mnie wstyd – silna emocja, która pojawia się wtedy, gdy uświadamiamy sobie, że… coś zrobiliśmy nie tak.

Kolega ma rację – przez pośpiech, nie dopisałem adnotacji. Sprawdziłem linki i literówki, a nie dopisałem odsyłacza. Nie próbuję się wymigiwać, wyjaśniać. Od razu go przepraszam i obiecuję, że to sprostuje. I prostuję. Nie ma znaczenia, że już kiedyś wsparłem się jego wiedzą i tam oznaczyłem, że to on był źródłem informacji o diecie pro-kognitywnej. Nie ma znaczenia, że teraz zapomniałem przez pośpiech. Mogę tylko przeprosić i prostować. Mogę teraz tylko postąpić przyzwoicie.

Kiedyś, gdy miałem kilka lat, ukradłem koledze samochodzik, który bardzo chciałem mieć. Tak bardzo, jako dziecko, bałem się konsekwencji, że gdy zaczęto go szukać, zakopałem go bardzo głęboko w piasku. Bałem się, wstydziłem, nie rozumiałem. Teraz wiem, że jako dorosły też czasem popełniam i popełnię błędy. Ale wiem, że gdy pojawia się wstyd, od razu lepiej przeprosić i prostować. To mój nawyk.


Dan Ariely, Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich, a zwłaszcza samych siebie, Wydawnictwo Smak Słowa

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

  • Dlaczego tak trudno zawrócić?

    Dlaczego tak trudno zawrócić?

    O dwóch kuzynach z rodziny złych decyzji Kiedy 22 tysiące ludzi ginie przez upartego Francuza Efekt utopionych kosztów to taki cudny błąd poznawczy, którym ekonomia behawioralna może spokojnie skopać tyłek ekonomii tradycyjnej. Ta tradycyjna z pełną powagą zdaje się mówić, że „tylko teraźniejsze oraz przyszłe zyski i koszty powinny mieć…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
255 słów
#nawyk_72 17.03.2018, dzień po wysłaniu piątkowego newslettera. Pisze do mnie kolega. Zauważył, że w treści tegoż newslettera, powołałem się na słowa z naszej konwersacji w messengerze, a nie przypisałem mu autorstwa. W rezultacie wygląda to tak, jakby słowa były moje. Ogarnia mnie wstyd – silna emocja, która pojawia się wtedy, gdy uświadamiamy sobie, że… coś zrobiliśmy […]