#nawyk_55

11.02.2018, jak (prawie) co wieczór jestem w łóżku o 21:30. Zanim zasnę – poczytam jeszcze…

193 słowa
Mniej niż minuta
193 słowa
Mniej niż minuta

Przed Tobą

193 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Poznasz mój rytuał przed snem
  • Pokażę Ci mój wybór do preferancji pisania
  • Odkryjesz jak ważna jest dywersyfikacja źródeł informacji

11.02.2018, jak (prawie) co wieczór jestem w łóżku o 21:30. Zanim zasnę – poczytam jeszcze przez 30 minut. Nie wybieram jednak niczego, co związane z pracą. Żadnych badań, żadnych opracowań. Nic, co mogłoby mnie niepotrzebnie rozbudzać. Przed snem wybieram beletrystykę.

Czytam papierowe wydania – tak, by białe światło ekranów, czy czytników niepotrzebnie mnie nie wybudzało. To czytanie to część rytuału przygotowywania się do dobrego, głębokiego snu. Wybieram beletrystykę. Wybieram papier. Z różnych wzgłędów. Przede wszystkim, by nie czytać czegoś, co może rozbudzić myślenie lub (co gorsze) wzbudzić niepokój. Po za tym, wybieram literaturę piękną, by łapać inną perspektywę i karmić mózg różnorodną dietą ze słów, obrazów i znaczeń.

Z tego ostatniego powodu często ogłądam też seriale, dokumenty, filmy. Zamykanie się tylko w obrębie (nawet najbardziej fascynującej pracy) jest nieproduktywne. Mózg kręci się wokół tych samych artefaktów. Im częściej dodajesz mu nowe dania, tym częsciej odwdzięcza się kreatywnym wynikiem.


Arianna Stassinopoulos Huffington, Wyśpij się! Jak zdrowy sen może odmienić twoje życie, Wydawnictwo: Czarna Owca

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Szczęście nie czeka na podium

    Szczęście nie czeka na podium

    Mój nauczyciel portugalskiego zadał mi ostatnio proste pytanie. Dlaczego nie świętuję sukcesów? Odpowiedziałem: „Nie świętuję ich, bo mam wrażenie, że wszystko przychodzi mi z łatwością”. To była szczera prawda. Uznałem, że skoro coś, co sobie zaplanowałem lub o czym marzę, przychodzi mi bez większych problemów, to nie mam prawa cieszyć…

  • Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    W domu nie mam telewizji. Od prawie 20 lat. I bardzo sobie cenię tę nieobecność w moim życiu. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie oglądam telewizji. Czasem, gdy nocuję w hotelu, włączam TVN Style i oddaję się mojej grzesznej przyjemności. Oglądam „Kuchenne Rewolucje”. W tym programie Magda Gessler…

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
193 słowa
#nawyk_55 11.02.2018, jak (prawie) co wieczór jestem w łóżku o 21:30. Zanim zasnę – poczytam jeszcze przez 30 minut. Nie wybieram jednak niczego, co związane z pracą. Żadnych badań, żadnych opracowań. Nic, co mogłoby mnie niepotrzebnie rozbudzać. Przed snem wybieram beletrystykę. Czytam papierowe wydania – tak, by białe światło ekranów, czy czytników niepotrzebnie mnie nie wybudzało. […]