#nawyk_52

06.02.2018, jak co rano sięgam po ewangelicki kalendarz, „Z Biblią na co dzień”. Czytam i…

177 słów
Mniej niż minuta
177 słów
Mniej niż minuta

Przed Tobą

177 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Poznasz ważność regularnych badań zdrowotnych
  • Pokażę Ci moją praktyke zapisywania snów
  • Zobaczysz jak dbam o rozwój duchowy

06.02.2018, jak co rano sięgam po ewangelicki kalendarz, „Z Biblią na co dzień”. Czytam i kontempluje wyznaczone na ten dzień słowo. Dziś jest to, „Odwróć oczy swoje niech nie patrzą na marność”. Oraz, „Panie, przypominasz mi, że nie zawsze należy ufać zewnętrznemu blaskowi. Naostrz moje zmysły i pomóż mi odnaleźć się w tym świecie”.

To mój nawyk – niekoniecznie religijny. Na pewno duchowy. Dlatego nie musisz czytać Biblii. Niech to będzie Platon, Koran, Zora, czy Bhagavad Gita. Chodzi o to, by dostarczyć sobie jedno zdanie dziennie do regularnego rozważania. Pięknie jest wzmacniać wszystkie sfery człowieka. Pięknie jest odnajdywać prawdy u starożytnych greków czy apostołów.

Ten nawyk jest specyficzny. Nie każdego przekonam. Ale polecam – bo daje ukorzenienie i pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy. A w końcu szukanie innych punktów odniesienia zawsze procentuje. Czemu więc nie punkt chrześcijański lub judaistyczny?


Jonathan Haidt, Szczęście. Od mądrości starożytnych po koncepcje współczesne, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Szczęście nie czeka na podium

    Szczęście nie czeka na podium

    Mój nauczyciel portugalskiego zadał mi ostatnio proste pytanie. Dlaczego nie świętuję sukcesów? Odpowiedziałem: „Nie świętuję ich, bo mam wrażenie, że wszystko przychodzi mi z łatwością”. To była szczera prawda. Uznałem, że skoro coś, co sobie zaplanowałem lub o czym marzę, przychodzi mi bez większych problemów, to nie mam prawa cieszyć…

  • Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    W domu nie mam telewizji. Od prawie 20 lat. I bardzo sobie cenię tę nieobecność w moim życiu. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie oglądam telewizji. Czasem, gdy nocuję w hotelu, włączam TVN Style i oddaję się mojej grzesznej przyjemności. Oglądam „Kuchenne Rewolucje”. W tym programie Magda Gessler…

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
177 słów
#nawyk_52 06.02.2018, jak co rano sięgam po ewangelicki kalendarz, „Z Biblią na co dzień”. Czytam i kontempluje wyznaczone na ten dzień słowo. Dziś jest to, „Odwróć oczy swoje niech nie patrzą na marność”. Oraz, „Panie, przypominasz mi, że nie zawsze należy ufać zewnętrznemu blaskowi. Naostrz moje zmysły i pomóż mi odnaleźć się w tym świecie”. To […]