#nawyk_3

31.10.2017, wstaję o 5:23. Zalewam owsiankę i idę pod prysznic. Najpierw zwyczajna szybka kąpiel. Z…

311 słów
2 minuty
311 słów
2 minuty

Przed Tobą

311 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
2 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Poznasz działanie zimnej wody na nasze ciało
  • Zachęcę Cię do tego rodzaju praktyk

31.10.2017, wstaję o 5:23. Zalewam owsiankę i idę pod prysznic. Najpierw zwyczajna szybka kąpiel. Z zakręcaniem wody i przerwami na namydlenie. Potem 3 minuty lodowatego prysznica. W zależności od nastroju zaczynam od stóp lub od twarzy. Na początku zmuszałem się do tego rytuału. Teraz czekam na niego jak na najprzyjemniejsze chwile. Po ponad dwóch latach tego eksperymentu zauważyłem kilka zmian. Takich, które potwierdza nauka.

Po pierwsze – nastrój. Obojętnie w jakim bym nastroju nie wchodził pod prysznic, po lodowatej końcówce wyjdę spod niego w lepszym, niż wchodziłem. Zimne prysznice – jak pokazują niektóre badania – mają podobny wpływ na mózg jak bardziej drastyczne elektrowstrząsy. Przy obniżonym nastroju – korzystny. Po drugie – zdrowie. Zimna woda i nagłe gwałtowne zmiany temperatury (kontrolowane) wzmacniają system odpornościowy. Uelastyczniają się błony komórkowe limfocytów T (komórki układu odpornościowego). Po trzecie – skupienie i uważność. Kiedy powoli kierujesz zimną wodę po całym ciele musisz się skupić jak mnich. Wszystko inne jest nieważne. Ważna jest ta medytacja. Kluczem jest spokój i nastawienie. Jak przy wszystkim co mniej przyjemne niż kawał pizzy i tort.

Podobne efekty uzyskuję regularnie – choć pewnie nie tak często jakbym chciał – morsując i korzystając  sauny i beczki z lodowatą wodą. Do tych, którzy mówią – nie dałbym rady, mówię, „też tak myślałem, a potem to po prostu zrobiłem pierwszy raz”. Jeśli próbujesz – daj znać. Jeśli się wahasz – zapytaj.


A Mooventhan and L NivethithaScientific Evidence-Based Effects of Hydrotherapy on Various Systems of the Body, North America Journal of Medical Sciences

Anders Hansen, Carl Johan Sundberg, Projekt zdrowie. Szwedzki poradnik inteligenta. Jak świadomie wyćwiczyć ciało i umysł, Wydawnictwo Smak Słowa

 

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

  • Dlaczego tak trudno zawrócić?

    Dlaczego tak trudno zawrócić?

    O dwóch kuzynach z rodziny złych decyzji Kiedy 22 tysiące ludzi ginie przez upartego Francuza Efekt utopionych kosztów to taki cudny błąd poznawczy, którym ekonomia behawioralna może spokojnie skopać tyłek ekonomii tradycyjnej. Ta tradycyjna z pełną powagą zdaje się mówić, że „tylko teraźniejsze oraz przyszłe zyski i koszty powinny mieć…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

2 minuty
311 słów
#nawyk_3 31.10.2017, wstaję o 5:23. Zalewam owsiankę i idę pod prysznic. Najpierw zwyczajna szybka kąpiel. Z zakręcaniem wody i przerwami na namydlenie. Potem 3 minuty lodowatego prysznica. W zależności od nastroju zaczynam od stóp lub od twarzy. Na początku zmuszałem się do tego rytuału. Teraz czekam na niego jak na najprzyjemniejsze chwile. Po ponad dwóch latach […]