#nawyk_26

13.12.2017, godzina 18:00. Udaje mi się kupić bilet na ostatnie tego dnia zwiedzanie wystawy Frida…

201 słów
Mniej niż minuta
201 słów
Mniej niż minuta

Przed Tobą

201 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Poznasz mój nawyk wrzucania przyjemności na listę zadań
  • Dowiesz się o ważności zrównoważonej listy zadań
  • Odkryjesz rolę przyjemnych obowiązków w życiu

13.12.2017, godzina 18:00. Udaje mi się kupić bilet na ostatnie tego dnia zwiedzanie wystawy Frida Kahlo i Diego Riviera. Zwiedzam. Oglądam. Podczas wystawy można obejrzeć też film, „Mistrzyni Frida”. Nie mam czasu, by zobaczyć go w całości. Korzystam jednak z jednego z moich nawyków – wrzucam film na… listę zadań w kategorii „do obejrzenia”. Datę ustawiam zupełnie losowo. Gdzieś w przyszłości. To będzie niespodzianka dla samego siebie.

Mam nawyk, by co jakiś czas wrzucać na listę zadań przyjemności. Dowolne – mogą to być filmy, mogą to być spotkania, może to być nawet dobra kolacja. Trafiają na listę i są tak samo ważne jak obowiązki. Nie mają określonej daty. Mają się pojawić same – jak niespodzianki robione sobie samemu.

Nie chcę by lista była pełna tylko rzeczy „do zrobienia”, które z czasem będą ciążyć. Chcę, żeby była pełna rzeczy, które mogą być źródłem nieoczekiwanych przyjemności. Tak by od czasu do czasu na liście nieoczekiwanie pojawił się… przyjemny obowiązek.


Piotr Bucki, Jak znaleźć szczęście. Proste naukowe sposoby, Wydawnictwo Cztery Głowy

Marlena Kossakowska, Projekt dobre życie, Wydawnictwo Smak Słowa

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
201 słów
#nawyk_26 13.12.2017, godzina 18:00. Udaje mi się kupić bilet na ostatnie tego dnia zwiedzanie wystawy Frida Kahlo i Diego Riviera. Zwiedzam. Oglądam. Podczas wystawy można obejrzeć też film, „Mistrzyni Frida”. Nie mam czasu, by zobaczyć go w całości. Korzystam jednak z jednego z moich nawyków – wrzucam film na… listę zadań w kategorii „do obejrzenia”. Datę […]