KONTEKSTY GŁUPCZE, KONTEKSTY

Dlaczego znajomość kontekstów przyda się każdemu, kto chce ferować wyroki o sztuce? Bo sztuka to…

452 słowa
2 minuty
452 słowa
2 minuty

Przed Tobą

452 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
2 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Nauczysz się że znajomość kontekstów kulturowych umożliwia uchwycenie bogactwa znaczeń i symboli.
  • Odczujesz co sądze o masowej kulturze internetu
  • Sprawdzisz co wybieram sztukę elitarną czy masową
  • Poznasz Jose Ortega y Gasset

Dlaczego znajomość kontekstów przyda się każdemu, kto chce ferować wyroki o sztuce? Bo sztuka to subtelna gra, w której parafrazując bardziej znanych od Piotra „dragon balla” Buckiego, wszystko jest wszystkim. Na grę, w której żonglujemy kontekstami kulturowymi mieszając Holbeina z Rihaną załapią się jednak tylko ci, którzy wiedzą, że co prawda wszystko jest remiksem, ale ten remiks nie bierze się z nikąd. Bierze się z bogactwa znaczeń, symboli, kontekstów i tego co nazywam zbiorczo kulturą zachodnio-chrześcijańską.

I tu najczęściej napotykam problem – bezbrzeżnie nieczułe w swej ignorancji masy w mediach społecznościowych klikają i klikają „like it” niemiłosiernie obniżając poziom debaty o sztuce. Bo klikają na to co im podpowiada pień mózgu – na koty, jedzenie i gołe torsy, naswywając te ostatnie zjawiskowymi dziełami sztuki. Tymczasem klikają na papkę, która ma tyle wspólnego ze sztuką, co cheeseburger z kaszanką Boudin noir. To pedalski macdonald, który zaistniał tylko dlatego, że dzięki internetowi dokonał się ostatni rozdział koszmarnego marszu mas (który opisał Jose Ortega y Gasset) ku dystrybucji swego bezguścia i bezrozumu. Nie zrozumcie mnie źle – nie ma w tym eugeniki, czy nazistowskiego poszukiwania rasy nadludzi. Jest czysta kontemplacja rzeczywistości, w której masy najczęściej wygrywają, bo autowalidują swe poglądy przekonaniem, że skoro jest ich więcej to mają rację. Swoją rację masy udowodnił nieraz niszcząc to elity w carskiej Rosji, to wysadzając w powietrze posągi Buddhy. Teraz po cichu niszczą gust w necie.

Ja chcę pozostać po stronie sztuki elitarnej – chcę się chronić w galeriach, chcę rozprawiać o tym z czego Witkin czerpie w swoich fotografiach, a nie czytać rzeźnicki bełkot dotyczący umieśnionego koleżki z oświetlonymi pośladami, w którym padają takie sformułowania jak „symetria i piękno zmysłowej siły”. Choćbym miał jak Rejtan stać na straży poglądu, że o sztuce mogą dyskutować tylko wybrani, którzy mają pojęcie o kontekstach kulturowych, to nie spocznę. Pewnie będzie mnie to kosztowało znajomość kilku urażonych ciot-księżniczek, którym nie podoba się, że udywadniam ich niewiedzę i szydzę z uwielbienia dla złotych strun głosowych Edzi G.

Tak – jestem hejterem. Hejtuję bezkrytyczne klikanie w byle gówno i okraszanie poprawnych i banalnych zdjęć komentarzami „zjawiskowe”. Hejtuję braki w edukacji i nieznajomość szerszych kontekstów. I hejtuję nieznajomość polskich znaków interpunkcyjnych – ale o tym w innym wpisie. I hejtuję banalne pracę osób pokroju Maciej Grochala. Panie Macieju – każdy może o sobie napisać „artist” na profilu. Niestety w internecie naprawdę każdy…

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

2 minuty
452 słowa
KONTEKSTY GŁUPCZE, KONTEKSTY Dlaczego znajomość kontekstów przyda się każdemu, kto chce ferować wyroki o sztuce? Bo sztuka to subtelna gra, w której parafrazując bardziej znanych od Piotra „dragon balla” Buckiego, wszystko jest wszystkim. Na grę, w której żonglujemy kontekstami kulturowymi mieszając Holbeina z Rihaną załapią się jednak tylko ci, którzy wiedzą, że co prawda wszystko jest remiksem, ale […]