Ewa Liegman: #humans_of_my_life_10

Francuski lekarz Guillaume Duchenne w XIX wieku jako pierwszy opisał dwa różne typy uśmiechów. Uśmiech…

461 słów
2 minuty
461 słów
2 minuty

Przed Tobą

461 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
2 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Odkryjesz czym jest uśmiech Duchenne
  • Dowiesz się o idei 12500 Aniołów dla Gdańskiego Hospicjum
  • Zobaczysz co cechuję Ewę Liegman

Francuski lekarz Guillaume Duchenne w XIX wieku jako pierwszy opisał dwa różne typy uśmiechów.

Uśmiech Duchenne’a wymaga napięcia mięśni jarzmowych (podnoszących kąciki ust) i mięśni okrężnych oka(podnoszących policzki i tworzących zmarszczki wokół oczu). Drugi typ uśmiechu wymaga użycia jedynie mięśni jarzmowych. Nazywany jest dziś uśmiechem Pam An. Bo tak uśmiechają się często stewardesy. Tak też uśmiecha się wycięta z kartonu Lewandowska, która patrzy na mnie w sekcji zdrowa żywność w Piotrze i Pawle w Klifie.

Ewa ma uśmiech Duchenne’a. Na każdym zdjęciu. Szczery, piękny, naturalny. Bo taka jest.

Pamiętam pierwsze spotkanie z Ewą Liegman. To było takie spotkanie trójmiejskich elit. Albo „elit”. W zależności od twojego nastawienia do takich spędów. Było pięknie ekskluzywnie, trochę hialuronowo, trochę botoxowo, trochę jakby jaguarowo-porche’owo. Miałem tam wykład o czasie i motywacji. Skończyłem. Chciałem już iść do domu. I nagle moje introwertyczne, zmęczone ja kątem oka zobaczyło Ewę, jak wchodzi na scenę. I mówi.

Ewa promowała wtedy ideę 12 500 aniołów gdańskiego Hospicjum Pomorze Dzieciom. Mówiła krótko. I pięknie. Potem przekonałem się, że ten tekst miała idealnie dopracowany i przygotowany. I tak dobrze „przetrawiony”, że stał się częścią niej. Bo też ona go napisała i ona w niego wierzyła. Mówię to z podziwem, bo rzadko mam okazję usłyszeć tak dobry „pitch” (z ang. szybkie i precyzyjne przedstawienie idei [najczęściej biznesowej]).

Stałem z boku sceny, oczarowany. Pięknym człowiekiem i pięknym komunikatem. Chyba tak czuli się ludzie, którzy słuchali Hypatii Aleskandryjskiej, czy Martina Lutera Kinga.

Gdy zeszła – podziękowałem.

Od tamtej pory co jakiś czas się widzimy. I to zawsze jest dobre spotkanie.

Ewa jest niesłychanie uważna. To taka cecha, która charakteryzuje ludzi bardzo mądrze dojrzałych i otwartych na świat. Potrafi obserwować stonogę i potem zastanawiać się, co stonoga by myślała na temat Ewy leżącej na łące.

Ewa pracuje. Chociaż chyba lepiej powiedzieć DZIAŁA. Robi. I jest. Tak jak pisze na Facebooku, Gdy się w sobie nie zmieszczę, wyrosnę z ciała. Kocham. Byłam. Będę. Bo JESTEM.

Co ciekawe – u kogoś kto byłby tylko takim słowem, a nie działaniem, dostrzegłbym egzaltacje. Być może nawet pomyślałbym, że to pretensjonalne. Ale nie u Ewy. Bo ona naprawdę jest tą miłością i tym zachwytem dla świata.

Poznaj Ewę. I zainteresuj się akcją 12 500 Aniołów. Wesprzyj Hospicjum. Ewa się pięknie uśmiechnie. Jej podopieczni też.

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

2 minuty
461 słów
Ewa Liegman: #humans_of_my_life_10 Francuski lekarz Guillaume Duchenne w XIX wieku jako pierwszy opisał dwa różne typy uśmiechów. Uśmiech Duchenne’a wymaga napięcia mięśni jarzmowych (podnoszących kąciki ust) i mięśni okrężnych oka(podnoszących policzki i tworzących zmarszczki wokół oczu). Drugi typ uśmiechu wymaga użycia jedynie mięśni jarzmowych. Nazywany jest dziś uśmiechem Pam An. Bo tak uśmiechają się często stewardesy. Tak też […]