#nawyk_74

21.03.2018, wstaję wyjątkowo wcześnie. Na 8:00 mam umówioną fizjoetrapię, a chcę przed zdążyć z treningiem.…

188 słów
Mniej niż minuta
188 słów
Mniej niż minuta

Przed Tobą

188 słów
Ich czytanie zajmie Ci około
Mniej niż minuta
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Przeczytasz jak zarządzam czasem
  • Zobaczysz odpoczynek jako formę produktywności
  • Zapamiętasz aby akceptować odejście od rutyny

21.03.2018, wstaję wyjątkowo wcześnie. Na 8:00 mam umówioną fizjoetrapię, a chcę przed zdążyć z treningiem. Po fizjoterapii około 9:00 jestem już wolny. Spoglądam na listę zadań na ten dzień. Spoglądam na maile i naglę decyduje się na radykalny ruch. Wszsytko, absolutnie wszystko odkładam o jeden dzień.

To do mnie zupełnie niepodobne. Chcę jednak wprowadzić nawyk, który jest zupełnie niepodobny. Wziąć sobie od mojego freelancerskiego życia urlop na żądanie. Wiem, że w weekend będę i tak pracował. Wiem, że te rzeczy, które przełożę nie sprawią, że świat się zawali. Ten jeden dzień chcę wyrwać dla siebie.

Idę do Gdyńskiego Akwarium, jem zapiekanki, jem ciastka. Po południu oglądam seriale, czytam książki i idę wczęśnie spać. To nie był „tradycyjnie” produktywny dzień. Czasem jednak najbardziej produktywną rzeczą, którą możesz zrobić jest nic nie robić. Dolce far niente. Raz na jakiś czas. Wiem, że w moim przypadku raz na bardzo długi czas.

22.03.2018 wracam do swojego rytmu. Świat się nie wywalił.


Piotr Bucki, Wojciech Pączek, Złap równowagę, Wydawnictwo Smak Słowa

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Szczęście nie czeka na podium

    Szczęście nie czeka na podium

    Mój nauczyciel portugalskiego zadał mi ostatnio proste pytanie. Dlaczego nie świętuję sukcesów? Odpowiedziałem: „Nie świętuję ich, bo mam wrażenie, że wszystko przychodzi mi z łatwością”. To była szczera prawda. Uznałem, że skoro coś, co sobie zaplanowałem lub o czym marzę, przychodzi mi bez większych problemów, to nie mam prawa cieszyć…

  • Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    Nie fetyszyzuj efektów – pomyśl o składnikach dania

    W domu nie mam telewizji. Od prawie 20 lat. I bardzo sobie cenię tę nieobecność w moim życiu. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie oglądam telewizji. Czasem, gdy nocuję w hotelu, włączam TVN Style i oddaję się mojej grzesznej przyjemności. Oglądam „Kuchenne Rewolucje”. W tym programie Magda Gessler…

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

Mniej niż minuta
188 słów
#nawyk_74 21.03.2018, wstaję wyjątkowo wcześnie. Na 8:00 mam umówioną fizjoetrapię, a chcę przed zdążyć z treningiem. Po fizjoterapii około 9:00 jestem już wolny. Spoglądam na listę zadań na ten dzień. Spoglądam na maile i naglę decyduje się na radykalny ruch. Wszsytko, absolutnie wszystko odkładam o jeden dzień. To do mnie zupełnie niepodobne. Chcę jednak wprowadzić nawyk, […]