VALUE PROPOSITION – WSZYSTKO MA SWOJĄ CENĘ

Value Propositon – pojęcie maglowane przez każdego startupowca. Propozycja wartości, czyli dwa tajemnicze słowa powtarzane…

453 słowa
2 minuty
value propositon
453 słowa
2 minuty

Przed Tobą

453 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
2 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • w artykule dowiesz się ze czym jest Propozycja Wartości (Value Proposition) i dlaczego jest kluczowym elementem dla startupów w przyciąganiu inwestorów i klientów.
  • odnajdziesz jak mechanizmy wzajemności i wymiany leżą u podstaw tworzenia wartości w społeczeństwie i biznesie, oraz jak te zasady wpływają na budowanie relacji i sukces rynkowy.
  • Artykuł powie CI że za każdą wartość płacimy w różny sposób – pieniędzmi, czasem, uwagą, danymi osobowymi – oraz ilustruje różne formy płatności za wartość.

Value Propositon – pojęcie maglowane przez każdego startupowca. Propozycja wartości, czyli dwa tajemnicze słowa powtarzane jak mantra przed każdym spotkaniem z inwestorem, z nadzieją, że nasza akurat zasłuży na te mityczne miliony. I że przede wszystkim na nią, a nie na żadną inną skuszą się użytkownicy, konsumenci i wszyscy, którzy klikną w globalnym on-line markecie buton oznaczony CTA kup.

Co to jednak tak naprawdę jest ta Propozycja Wartości. I jak należy tworzyć… wartość. Czy bazować na trendach, wglądzie konsumenckim, wróżeniu z fusów, czy przepowiedniach wróżbity Macieja. Żeby tworzyć wartość trzeba dobrze zrozumieć, co kryje się za tymi słowami i za całą filozofią tworzenia Value Proposition.

Wartość to pochodna albo też przyczyna istnienia najbardziej chyba uniwersalnego mechanizmu społecznego, na którym stoi nasz świat – reguły wzajemności i wymiany. Trudno chyba określić, co było pierwsze – wymiana czy wartość, ale to chyba najmniej istotne. Istotne jest za to zrozumienie tego, że nasz świat opiera się na wartościach i na tym, co jesteśmy w stanie za nie dać.  W biznesie to się nazywa Value Propositon, a w życiu to chyba po prostu coś za co chcemy być z drugim człowiekie, coś za co płacimy słono w butiku Prady, coś za co jesteśmy w stanie poświęcić życie, zdrowie… Ale też przede wszystkim coś, co buduje relacje. Za wartość płacimy pośrednio lub bezpośrednio, więc można z pełną świadomością powiedzieć – nic za darmo. Nawet ten wpis i mój blog to jakaś propozycja, za którą wy płacicie swoim czasem i uwagą.

Im bardziej skrojona na nas propozycja, tym więcej jesteśmy w stanie za nią dać. Bo za wartość się płaci – gotówką, przelewem, atencją, czasem etc. Niektórzy płacą życiem czy też zdrowiem. Nawet za to, co za darmo płacimy. Google’owi i facebookowi danymi, państwu podatkami, ojczyźnie krwią i  blizną, a pudelkowi oglądając wyświetlane reklamy.

Tworzenie użytecznych wartości odbywa się na podstawie zmieszanych w odpowiednich proporcjach empatii i wglądu konsumenckiego, trendów i zeitgeistu. Wartość może bazować na danych z analizy słów kluczowych, statystyk facebooka, ankiet formularzy, a czasem po prostu rozmowy… W każdym obszarze wartości tworzymy na podstawie innych danych i narzędzi. W Inbound Marketingu będziemy bazować na innych, w dziennikarstwie i literaturze na jeszcze innych, a w przyjźni i miłości na danych czasem bardzo nieuchwytnych. Schemat jednak jest jeden – ktoś daje, ktoś bierze… I to co dajemy powinno być sexy i użyteczne… ale o tym już kiedy indziej.

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

2 minuty
453 słowa
VALUE PROPOSITION – WSZYSTKO MA SWOJĄ CENĘ Value Propositon – pojęcie maglowane przez każdego startupowca. Propozycja wartości, czyli dwa tajemnicze słowa powtarzane jak mantra przed każdym spotkaniem z inwestorem, z nadzieją, że nasza akurat zasłuży na te mityczne miliony. I że przede wszystkim na nią, a nie na żadną inną skuszą się użytkownicy, konsumenci i wszyscy, którzy klikną w globalnym on-line markecie […]