#nawyk_12

17.11.2017, wybieram popołudnie ze znajomym-nieznajomym. Spędzę czas z kimś, z kim znam się tylko z…

374 słowa
2 minuty
374 słowa
2 minuty

Przed Tobą

374 słowa
Ich czytanie zajmie Ci około
2 minuty
Jeśli zdecydujesz się powiedzieć tak temu tekstowi, dowiesz się:

  • Zobaczysz czy zawsze wybieramy zgodnie z własnymi wartościami
  • Pokażę Ci mój nawyk analizowania wyborów
  • Odkryjesz pułapki myślenia i co powodują

17.11.2017, wybieram popołudnie ze znajomym-nieznajomym. Spędzę czas z kimś, z kim znam się tylko z Instagrama i bloga. Zdecyduję się, by spędzić kilka godzin w Muzeum Śląskim z tajemnicą, jaką jest drugi człowiek. Rozmawiamy o wyborach – mówi mi, że kiedyś miał wybrać pomiędzy wieczorem z kumplem, który go potrzebował, a spotkaniem z Trentem Reznorem z Nine Inch Nails. Wybrał to pierwsze. Bo takim chciał być człowiekiem. Człowiekiem, który nie wybiera tego, na co ma ochotę, ale wybiera tak, by być w zgodzie ze swoimi wartościami.

Rozumiem to – jednym z moich nawyków jest poddawanie wielu wyborów prostej analizie. Zadaje sobie pytanie – co ten wybór mówi o mnie? Czy chcę być człowiekiem, który ma czas dla kogoś, kto o to zapyta. Czy chcę być człowiekiem który aktywnie słucha, czy takim, który podczas rozmowy sięga po smartfona. Czy chcę być człowiekiem, który jedzie autobusem, czy takim, który zawsze korzysta z taksówek. Czy chcę być człowiekiem, który idzie na piechotę, jeśli nie jest zbyt daleko, czy takim, który jednak wybiera prostsze opcje. Czy chcę być człowiekiem, który wybiera w Macdonaldzie sałatkę i wodę do zestawu, czy takim, który pozostanie przy opcji domyślnej, jaką są frytki i coca-cola.

Wybory nas stwarzają. Każdy mówi coś o nas. Tylko o tym zapominamy i wybieramy tak, jak nam wygodniej, łatwiej, albo w zgodzie z tym, co podpowiada pop-kultura i ssaczy mózg. Nie oceniam wyborów. Ale polecam wprowadzić nawyk zadawania sobie pytania – co ten wybór mówi o mnie. W rozmowie zastanawiać się – co te słowa mówią o mnie. Wybór tworzy tożsamość. Wprowadź nawyk wybierania z głową.

PS: Trzeba tylko uważać na demona, który zwie się łagodzenie dysonansu poznawczego i demona, który zwie się „naszość”. Ten pierwszy odzywa się, gdy chcemy usprawiedliwiać nasze głupie jednak wybory. Ten drugi odzywa się, gdy bardziej bronimy przyjaciół, znajomych i koterii, niż wartości, które wyznajemy (vide sprawa Rudnickiego).


Anna Dziewit-Meller, Szok i niedowierzanie, Tygodnik Powszechny

Piotr Bucki, Naukowe sekrety motywacji w 4 dni, Wydawnictwo Cztery Głowy

Komentarze

Proszę o zachowanie kultury wypowiedzi w komentarzach.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Pokrewne treści

Pokrewne treści

  • Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiota. Czyli jak odzyskać skupienie przez eliminację?

    Jestem idiotą. Nie dlatego, że zrobiłem coś źle. Raczej dlatego, że zbyt długo podejmowałem się wszystkiego, co los i inni ludzie mi proponowali. Mówiłem „tak” projektom, realizacjom, artykułom i prośbom o komentarze eksperckie. Zapisywałem się na kolejne kursy. Kupowałem kolejne książki. Planowałem kolejne projekty. A wszystko to prowadziło donikąd, bo…

  • Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś sumą swoich nawyków

    Nie jesteś swoimi nawykami. Twoje nawyki są częścią Ciebie — a to kluczowa różnica. Nie jesteś na zawsze uwikłan_ w nawyki, które zdają się budować twoją obecną tożsamość. Możesz mieć nawyk odwlekania na potem ważnych zadań, ale to nie znaczy, że jesteś prokrastynatorem. Możesz mieć nawyk odpalania Netflixa po całym dniu…

  • Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Czy mistrz ZEN korzysta z Internetu?

    Moja przyjaciółka pojechała kiedyś na kilkudniowe spotkanie z jednym z wietnamskich mistrzów ZEN. Wiedziona ciekawością, chciała zobaczyć jak techniki uważności, medytacji i wschodniej tradycji buddyjskiej, mogą wzbogacić jej praktykę terapeutyczną, a także nią samą.Gdy wróciła, ja z ciekawością wypytywałem ją o szczegóły. Z wszystkich, którymi się ze mną podzieliła, najlepiej…

Książki, które do tej pory napisałem, by podzielić się wiedzą i praktykami

Napisałem 8 książek – w tym nagrodzony bestseller „Sapiens na zakupach”. Oraz anglojęzyczny „Life’s a pitch”. Każdą książkę piszę, by przekazać wiedzę, ale także, by sam się czegoś nauczyć. Każda książka to dla mnie przygoda i wielkie wyzwanie. Mam nadzieję, że dla ciebie będzie przede wszystkim tym pierwszym.

2 minuty
374 słowa
#nawyk_12 17.11.2017, wybieram popołudnie ze znajomym-nieznajomym. Spędzę czas z kimś, z kim znam się tylko z Instagrama i bloga. Zdecyduję się, by spędzić kilka godzin w Muzeum Śląskim z tajemnicą, jaką jest drugi człowiek. Rozmawiamy o wyborach – mówi mi, że kiedyś miał wybrać pomiędzy wieczorem z kumplem, który go potrzebował, a spotkaniem z Trentem Reznorem […]