#tak_tylko_pytam_18

Opublikowano Kategorie Tak tylko mówię

13.05.2017, komunia chrześniaka. W kościele tłok. Duża część ławek zarezerwowana dla rodziców dzieci. To zrozumiałe. Nagle zażywna kobieta podchodzi do ławki z dwoma starszymi panami i mimo wyraźnej tabliczki zajmuje miejsce. Podchodzi do niej katechetka i upomina. To miejsca tylko dla rodziców. Krótka wymiana zdań. Kobieta tłumaczy, że jest rodzicem… rodziców dziecka idącego do komunii. Myślę sobie, że pięknie łagodzi dysonans poznawczy. Silne przekonanie o racji w połączeniu z neurologicznymi predyspozycjami. Być może postrzega siebie jako osobę prawowitą i praworządną. Nie szkodzi, że w tej sytuacji ewidentnie nie współpracuje i działa wbrew regułom.

Prawie ją osądzam. Wkrada się podstawowy błąd atrybucji. Nagle jednak przypominam sobie, że tego samego dnia też złamałem reguły. Wcześnie rano wyjeżdżając spod bankomatu skręciłem w lewo, mimo nakazu jazdy w prawo. Oceniłem, że jest wcześnie rano, nie powoduję niebezpieczeństwa. I złamałem przepis. Jakoś to sobie wytłumaczyłem. Głównie tym, że łamiąc go, nikomu nie szkodzę.

Dziś tak tylko pytam, jak ty tłumaczysz sobie swoją nieuczciwość, łamanie reguł i czy masz świadomość tych mechanizmów?


Dan Ariely, Szczera prawda o nieuczciwości. Jak okłamujemy wszystkich, a zwłaszcza samych siebie, Wydawnictwo Smak Słowa