#tak_tylko_mówię_68

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

02.02.2017, stoję na światłach na środkowym pasie. Przede mną jeden samochód. Obok niego na prawym pasie duża furgonetka. Furgonetka rusza agresywnie. Samochód przede mną z sekundowym opóźnieniem również. I prawie wjeżdża na ruchliwe skrzyżowanie na czerwonym świetle. Furgonetka miała zieloną strzałkę. Kierowca samochodu na pasie obok kierował się peryferyjnie wychwyconym sygnałem i konformizmem informacyjnym. Kiedyś pomyślałbym, że ja bym tak nie zrobił. Teraz wiem, że to jednak wysoce prawdopodobne. Na te mechanizmy mamy mały wpływ.

14.12.2015, na Youtubie ktoś publikuje film – dokumentacje „niezwykłego” eksperymentu potwierdzającego naszą społeczną uległość (social conformity), czyli konformizm normatywny. Nieświadoma bohaterka na filmie ulega wpływowi społecznemu i zachowuje się jak grupa. Pod filmem mnóstwo komentarzy. Większość postrzegających siebie jako indywidualistów, nie podlegających wpływowi społecznemu, pisze, że nigdy by tak nie postąpili. Tego jednak nie wiedzą. Nasze przewidywanie przyszłych zachowań i afektu jest obarczone sporym błędem.

Wpływ społeczny grupy, obojętnie czy w formie konformizmu informacyjnego (co robić), czy normatywnego (jakie normy obowiązują) jest bardzo silny. Nasze myślenie o sobie, jako wolnych od niego, nie sprawia, że wolni jesteśmy. Możemy oczywiście chronić kruchą ekologię swoich złudzeń w tym obszarze, albo pogodzić się, że jesteśmy dość stadni. I starać się przeciwdziałać.


Robert Cialdini, Wywieranie wpływu, teoria i praktyka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Philip G. Zimbardo, Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło, Wydawnictwo Naukowe PWN