Steven Klein zapładnia… i to nie tylko wyobraźnię

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

Stevena Kleina poznałem kiedy zaczął pracować z Madonną (fajnie brzmi to zdanie, ale spieszę wyjaśnić, że nie poznałem go niestety osobiście). Poznałem i zakochałem się w jego pracach. Na początek X-tatiC Process z Madonną w roli głównej. Niewiarygonie dojmująca instalacja i seria zdjęć, które pokazywały gwiazdę w różnych odsłonach, swoistych publicznych personach. Potem zacząłem go już nałogowo obserwować czekając na nowe prace. Zawsze działał w show biznesie – pracował z Madonną i Gagą, a Anna Wintour błogosławi jego projekty. Zawsze też mocno przeciągał strunę w stronę dziwności, niepojętego niekiedy erotyzmu i dużej dawki czarnego humoru. Nie inaczej jest w ostatnich pracach, na które natknąłem się przygotowując prezentacje dla moich studentów.