Nikt mnie nie rozumie – jak lepiej komunikować idee, projekty i wartości

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

Komunikowanie idei to gra oparta na bardzo prostym teoretycznym modelu. W praktyce okazuje się być wyzwaniem warunkowanym kontekstem społecznym, emocjonalnym, kulturowym i genderowym.  Rządzi się scenariuszami narzucanymi przez nasz układ limbiczny, sposoby postrzegania świata i bagaż cywilizacyjny.  Z autopsji wiemy, że są osoby, które swoje pomysły przekazują klarownie, trafiając w sedno i budząc zainteresowanie konkretnego odbiorcy, na którym im zależy. Wiemy też, że są tacy, których idee w żaden sposób nie docierają do nas.  Skąd te różnice? Przecież wszyscy mamy podobny kapitał do przekazywania treści, wszyscy mamy ułatwiony dostęp do narzędzi i technologicznego wsparcia. Co więcej wszyscy mamy dostęp do wiedzy o tym, co w prezentowaniu najważniejsze.

Znajomość, szczególnie teoretyczna, schematów komunikowania nie wystarczy do skutecznego przekazywania idei, projektów, celów. Trzeba nie tylko dobrze zrozumieć jak postrzegamy świat i przez to lepiej dostosować nasz strumień komunikowania do odbiorcy – przede wszystkim warto ćwiczyć i non-stop optymalizować nasze działania. Mistrzem nie zostaje się nie popełniając błędów, nie zostaje się też nim popełniając wciąż te same. Zostaje się nim ucząc się i ciągle pracując nad sposobami komunikowania ideii.

Wszyscy znakomicie znamy najważniejsze elementy komunikacji werbalnej i niewerbalnej. Znakomita większość z nas wie jak się ubrać i jak gestykulować. Część potrafi nawet z powodzeniem wykorzystywać w komunikacji mechanizmy wpływu społecznego tak świetnie opisane przez Roberta Cialdiniego. Ale niestety często znamy narzędzia i sztuczki, a nie osadzamy ich na solidnych podstawach wiedzy o strukturze mózgu, roli emocji w procesie percepzji i możliwości jakie kryje odwoływanie się do symboli zbiorowej podświadomości.

W dobrym komunikowaniu najbardziej przeszkadamy sobie sami. Powielamy złe nawyki, nie analizujemy i bardzo nie lubimy uczyć sie na błędach. Ktoś nas nie rozumie? To jego wina i jego problem. Nasz pomysł nie trafił wprost do serc odbiorcy? Widać los nam nie sprzyja. Maile z ofertami do klientów mają niską konwersję a nasze działania w mediach społecznościowych cieszą się taką samą popularnością jak wizyty w urzędzie skarbowym – a my ciągle swoje. Poniżej kilka obszarów, w których zawsze można coś zmienić, żeby nasze pomysły komunikować lepiej.

Za dobrze znasz swój projekt

3484147492_417d2edd6f_b

Kiedy opowiadasz komuś o swoim pomyśle, zawsze pamiętaj, że twoja znajomość każdego szczegółu, tylko pozornie ułatwia komunikowanie ideii. Dlaczego? Bo kiedy znasz projekt poruszasz się po terytorium, na którym dla ciebie wszystko jest jasne i zakładasz – najczęściej automatycznie – że dla odbiorcy też wszystko jest oczywiste. A tak nie jest. Ty opowiadasz i opisujesz elementy i szczegóły, a odbiorca nawet nie wie na jakim znalazł się terytorium i jak ma się orientować w terenie. Komunikuj więc tak, aby zawsze móc wejść w buty Twojego odbiorcy i zaczynać komunikat od takiego zaprezentowania problemy, dzięki któremu odbiorca od razu zlokalizuje kontekst, problem i odniesie dany pomysł do swojej rzeczywistości i doświadczeń. Ja zazwyczaj realizuje to albo za pomocą serii pytań, krótkiej opowieści, z której bohaterem może się identyfikować odbiorca, albo metaforycznego opisu, który daje uniwersalny schemat.

Masz stereotypowe założenia dotyczące odbiorcy

2336528544_16b9e00da5_o

Stereotypy porządkują nam w pewien sposób świat, ale w dużej mierze wpływają na nasz mylny ogląd sytuacji i tego kim jest osoba, z którą rozmawiamy. Założenia dotyczące tego, co rozumie i jakie terytorium zna nasz odbiorca możemy formułować na podstawie wielu różnych analiz, ale najgorsze co możemy zrobić to kierować się badaniem pt. Mnie się wydaje… To pierwszy krok do porażki w procesie komunikowania ideii. Nie muszę chyba wspominać, że całkowity brak zainteresowania odbiorcą i brak jakichkolwiek przemyśleń na temat tego, do kogo kierujemy nasze treści jest niedopuszczalny. Ja najczęściej opieram się na danych behawioralnych i demograficznych, które lubię zbierać za pomocą metod etnografii i antropologii wirtualnej. Potem buduję na podstawie tych danych persony i staram się weryfikować moje założenia.

Nie wiesz jaki problem rozwiązujesz

4837529409_fb57cc5f34_b

Są ludzie, którzy potrafią świetnie opowiadać o swoich pomysłach, projektach i wdrożeniach. Kiedy jednak pada pytanie – Jaki problem rozwiązujesz? – muszą długo i zawile odpowiadać, albo w ogóle nie są w stanie określić tego właśnie ważnego obszaru. Komunikowane wartości i idee są najczęściej odpowiedzią na jakiś problem odbiorcy. Jeśli zbudowałeś cały projekt i stworzyłeś wartość, ani razu nie zadając sobie pytania – jaki problem rozwiązuję, to lepiej się zatrzymaj i szybko znajdź sensowną odpowiedź. I dobrze, żeby odpowiedzią był problem, który naprawdę jest problemem osoby, której chcesz pomysł sprzedać.

Nie wiesz dlaczego komunikujesz

najlepsze pomysły

Dlaczego mówisz do swojego odbiorcy? Dlatego, że musisz? Ktoś dał Ci do wykonania zadanie, które niespecjalnie lubisz i rozumiesz? Pomyśl przez chwilę, czy z taką motywacją jesteś w stanie kogoś przekonać. Co więcej, czy w ogóle jesteś w stanie dobrze zaprezentować swoją unikalną Propozycję Wartości.  Jak już wiesz, propozycja wartości powinna odpowiadać na podstawowe pytanie – jaki problem rozwiązuję. Dla każdego jednak, kto przygotowuje ważną prezentację jakiejś idei podstawowym pytaniem będzie – DLACZEGO? Dlaczego mówię, co mną kieruje – jednym słowem jaką mam motywację. Nie musisz chcieć zbawiać świata, ale każda motywacja jest lepsza niż jej brak, więc nawet jeśli motywuje cię chęć wkurzenia wszystkich słuchających, to będziesz bardziej skuteczny, niż ktoś kto nie wie dlaczego mówi to, co mówi.

Boisz się eksperymentować

474654705_aecfcd0fee_o

Nasze założenia dotyczace odbiorcy i co za tym idzie możliwości użycia kodów, narzędzi i technik prezentowania ideii, bardzo często sprawiają, że jesteśmy swoimi najsurowszymi cenzorami. Nie stawiamy na nieszablonowe prezentacje, ciekawe formy i zaskakujące rozwiązania. Prezentacje robimy od lat tak samo i tak samo komunikujemy wszystkie nasze pomysły. Nic dziwnego, że tak mało idei się przebija. Czasem naprawdę warto zaryzykować i sprawdzić, czy może nie warto jednak komunikować bardziej z pazurem. Na przykład dobierając odważniej narzędzia komunikacji wizualnej i kierując się zasadami rodem ze świata reklamy. Dokładnie tak, jak w mojej prezentacji.

[slideshare id=23168896&doc=energa-wstep-130618183316-phpapp01]