Nie tylko samojebne fotki, czyli Alex Stoddard – młody i zdolny autoportrecista

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

Nie mam nic przeciwko ciągłej obsesji samofotografowania się i ciągłej dokumentacji swojej egzystencji. Nie mogę – przecież jest mi to pragnienie zagatkowo bliskie. Miło jednak widzieć, że auto dokumentacja może przyjmować inne formy niż samojebne fotki iphonem w windzie przed wyjściem na imprezę. Alex Stoddard – siedemnastolatek ze stanów – też się fotografuje. Dosłownie, bo staje sam przed obiektywem ze swoją młodością, wizjami i przedziwną aurą niezwykłości i… cyka sobie foty. Bez dzióbków, bez wyciągniętej w górę ręki walącej fotę z ośmiopikselowego aparatu. Nie mam złudzeń, że będzie w tym trendzie odosobniony. Fotki pewnie cykać będą nadal wszyscy, ale nawet Rihana i Lady Gaga robiąc je samodzielnie są równie wprawne w sztuce fotografii, co Monika Richardson w zdobywaniu publicznej sympatii. A Stoddard jest zdolny. I najlepiej o tym świadczą jego prace.