Dantejskie sceny, czyli Milton, Claudia Rogge i fotografia

Opublikowano Kategorie Bez kategorii

Od czasów Marco Brambilli i jego instalacji Civilization nikt mi tak dobrze nie zrobił w temacie raju utraconego, dantejskich kręgów piekielnych i innych spraw ostatecznych. Claudia Rogge czerpie z kultury zachodniochrześcijańskiej jak Grycanka z TVNu i dobrze. W końcu w kulturze przyszłość zawsze opiera się na przeszłości, a że tematy eschatologiczne zawsze dobrze będą się pozycjonowały to nic dziwnego, że mamy do czynienia z kolejną reinterpretacją stajni symboli chrześcijańskich. Jest zacnie i technicznie doskonale. Zainteresowanych odsyłam na stronę artystki.